Jakie są najczęstsze pytania na temat swojego nowego samochodu, które słyszycie od znajomych, lub rodzinny? Proste, po pierwsze ile to kosztuje, po drugie jaki silnik, po trzecie ile „kunia”, po czwarte jak szybko idzie i finalne, pytanie ostateczne, ile to pali?

Mili Panowie z Bugatti, zrozumieli tę potrzebę rynku i wyszli nam na naprzeciw, podając wreszcie ile pali ich najnowsze dziecko, czyli Chiron. Na wstępnie zaznaczmy, że właścicielem marki Bugatti jest Volkswagen, więc dane przez nich ujawnione możecie uznać za wiarygodne równie jak przepowiednie, przypadkowo poznanej cyganki. Mimo wszystko dają nam, przeciętnym zjadaczom białego pieczywa, pojęcie o rzędzie wielkości spalania, tego najsamochodu świata.

Auto jest napędzane 8-litrowym silnikiem W16, wyposażonym w cztery turbosprężarki, produkującym monstrualne 1500 KM. Nie jest więc zaskoczeniem, że wraz z niecodziennymi osiągami, idzie w parze równie niecodzienny apetyt na paliwo. Wystarczy wspomnieć, że poprzednik Chirona, Veyron podczas jazdy z maksymalną prędkością spalał 125 litrów na 100 kilometrów, co jest wartością większą nawet niż w autach stricte rajdowych typu WRC. Takie auta podczas walki na odcinkach specjalnych, potrafią wypić między 90 a 100 litrów na 100 kilometrów.

Bugatti Chiron Molsheim

Wróćmy jednak do naszego Chriona, i odpowiedzmy wreszcie na pytanie ile to pali? Otóż, co zaskakujące nowe dziecko francuskiej marki, „spożywa” mniej niż, jego starszy brat który spalał średnio 23,5 litra na setkę. Chiron potrzebuje zaledwie 21,4 litra. Wszystko za sprawą zwiększonej oszczędności w warunkach miejskich, tutaj nowe Bugatti potrzebuje 26,1l/100km, gdzie Veyron konsumował aż 29,4 litra.

W obliczy tych wyników dziwi fakt, iż Chiron spala na trasie 16,8l, w porównaniu do starszego modelu, który pił „zaledwie” 15,7 litra. Jak się prezentuje spalanie przy prędkości maksymalnej? Tego, póki co nie wiemy, ale wydaje mi się, że odpowiedź poznamy wraz z premierą nowego sezonu The Grand Tour. Czy podane przez producenta wartości mają coś wspólnego z prawdą? Według mnie średnio, ale też nikt nigdy tego nie sprawdzi, bo właścicieli Bugatti mało obchodzi ile spala ich auto. Na koniec anegdotka, zasłyszana od człowieka, który przez pewien czas używał Vipera SRT jako daily-drivera. O wiele tańszy Dodge z silnikiem o podobnej pojemności, za to bez turbo i z mniejszą ilością cylindrów, w mieście palił około 45 litrów, przy spokojnej jeździe. W obliczu tego wyniku 21,4 litra Chirona możemy chyba wsadzić między bajki.

Zobacz również:   Mercedes-Benz Sprinter pomaga w akcji charytatywnej „Liczy się każda mila”

Leave a Reply