50 lat minęło jak jeden dzień. Może nie do końca tak to leciało, jednak tyle lat ma już Toyota Corolla, która w tym roku obchodzi swoje 50te urodziny. Przez połowę wieku Toyota oferowała swoim klientom wspaniałe auto segmentu C (a do 1988 roku wczesnych latach segmentu B) w ogromnej ilości wersji, które często różniły się w Europie jak i w Stanach czy Azji. Corolla to model, który obecnie posiada 20% udziałów w światowej sprzedaży marki, a jednocześnie jest najchętniej kupowaną Toyotą. Okrągła rocznica to idealny moment na celebrowanie długiej historii, a najlepszym na to sposobem jest wprowadzenie na rynek świeżości. Co prawda Corolla przeszła tylko spory lifting, jednak zmiany wizualne są widoczne na każdym kroku. Co udało się zmienić i czy Nowa Corolla jest warta zakupu? Czas to sprawdzić.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Nowa Toyota Corolla jest właściwie liftingiem modelu oferowanego w Europie od 2013 roku. Mimo odświeżenia modelu, auto zostało w dużym stopniu przeprojektowane i wygląda bardziej agresywnie i ma jeszcze bardziej aerodynamiczne linie. Pomimo iż jest to segment C, a więc można pomyśleć, że jest czterodrzwiową odmianą Aurisa, nie można się bardziej pomylić. Sedan Toyoty ma o 10 cm większy rozstaw osi niż Auris. Corolla ma rozstaw osi identyczny jak w Avensisie. Corolla jest też dłuższa, szersza i wyższa od hatchbacka segmentu C.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Przód odświeżonej Corolli zyskał bardziej opływową linię. Przednie reflektory nie są już usytuowane niemal pionowo, teraz przednia linia zyskała na aerodynamice. Wąski chromowany grill idealnie wkomponowano w reflektory Full LED (standard w wersji Prestige). Górna listwa grilla ciągnie się przez całą szerokość auta wtapiając się w górną część reflektorów. W zderzaku umieszczono reflektory przeciwmgłowe. Po bokach znajduje się również element stylistyczny przypominający skrzela. Przez niemalże całą szerokość zderzaka poprowadzono również poziome listwy.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Corolla mimo tej samej klasy co Auris ma z nim niewiele wspólnego. Linia sedana była zaprojektowana bezpośrednio z myślą o tym modelu. Nie mamy tu zabiegu polegającego na sztucznym doklejeniu kufra bagażowego. W Corolli cała linia boczna jest skomponowana prosto i zwięźle. Testowane auto postawiono na pięknych 17 calowych felgach o ciekawej dwubarwnej fakturze.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Tylna część to głównie zmiana kształtu wypełnienia lamp. Tylne reflektory wyposażono w technologię LED. Zmianie uległa również chromowana listwa umieszczona na klapie bagażnika, która spaja się ze światłami. Listwa ta jest obecnie węższa i prosta. U dołu mamy natomiast muskularny zderzak. Pomimo niewielkich zmian w tej części auta, czuć duży powiew świeżości.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Wnętrze Corolli dostało mocnego powiewu świeżości. Jeśli mieliście styczność z wersją przed liftingiem, większość przycisków znajdziemy w niemal tym samym miejscu. No może poza systemem multimedialnym Toyota Touch 2, który teraz jeszcze bardziej wpasowuje się w kompozycję auta, a wszystkie pokrętła i przyciski fizyczne zostały zamienione na przyciski panelu dotykowego. Obecny wystrój jest jeszcze bardziej sterylny i wciąż elegancki. Jeśli lubicie ład i porządek a przy okazji dobre materiały to Corolla z pewnością Was zadowoli. Praktycznie wszędzie wykonano obicia z miękkich materiałów, lub lekko uginających się plastików nawet tam gdzie nie było to koniecznością. Przed liftingiem Corolla była bardziej plastikowa i twardsza. Po stronie pasażera znajduje się listwa oświetlenia ambientowego, widoczna jest jedynie w nocy jednak daje całkiem przyjemny, delikatny efekt podświetlenia na błękitny kolor. Na kolor błękitny są podświetlone również inne elementy wnętrza, a całość wygląda bardzo przyjemnie. Corolla posiada również dość obszerne schowki. W boczkach drzwi, zarówno tych przednich jak i tylnych zmieszczą się naprawdę spore butelki z napojami.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Przed kierowcą spoczywa skórzana, wielofunkcyjna kierownica, regulowana w dwóch płaszczyznach. Wnętrze mimo, że jest łudząco podobne do tego, znanego z bliźniaczego Aurisa, różni się niektórymi detalami. Np. zegarami, które w tym przypadku zamiast umieszczenia w tubach, są umieszczone klasycznie, otoczone jedynie srebrną wstawką wokół obrotomierza i prędkościomierza. Zegary są przy tym bardzo czytelne, a pomiędzy znalazło się tradycyjne miejsce na komputer pokładowy, którym sterujemy z poziomu kierownicy.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Centrum deski rozdzielczej należy do 7 calowego systemu multimedialnego Toyota Touch 2 with Go, wkomponowanego pod taflą szkła. Pod nią również znajduje się m.in. klasyczny już w Toyotach zegarek, który w tym przypadku wygląda bardzo dobrze i pasuje do całokształtu wnętrza. Sama tafla jest tak jakby doklejonym elementem jakby przyciętym pod pewnym kątem po stronie pasażera. Otoczono go również chromowanymi detalami. Cały panel jest zupełnie przeprojektowany w porównaniu z Corollą przed liftem, jednak niemalże wyjęty z bratniego Aurisa. Poniżej znajdują swoje miejsce przyciski od sterowania dwustrefową automatyczną klimatyzacją. Samo sterowanie nią jest proste i szybkie w obsłudze. W dolnej części deski rozdzielczej znajduje się schowek, a raczej miejsce gdzie ukryto sterowanie podgrzewanymi fotelami (standard wersji Prestige), gniazdo USB i AUX a także niewielką płaską półkę gdzie zmieścimy telefon. Na tunelu środkowym są dwa miejsca na kubki i podłokietnik ze schowkiem.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

System, który znajdziemy na pokładzie nowej Corolli to Toyota Touch 2 with Go, wyposażona w 7 calowy ekran oraz nawigację satelitarną. Za nawigację musimy dopłacić 2500 zł. Bardzo mnie cieszy fakt, że nowe urządzenie zyskało naprawdę sporo w moich oczach. Działa zdecydowanie szybciej, a wygląda już o niebo lepiej niż poprzednik. Ogólna koncepcja pozostała bez zmian, więc osoby, które miały styczność z systemami Toyoty odnajdą się od razu. Zmieniła się natomiast cała szata graficzna jak i sama jakość wyświetlacza. Mamy tu do dyspozycji Radio z USB, AUX czy Bluetooth, a nawet wejście na płyty CD (co staje się coraz bardziej rzadkością), połączone z sześcioma głośnikami, które grają jednak przeciętnie.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

System oferuje również funkcję Toyota Online. Po założeniu konta na stronie Toyoty i sparowaniu systemu z telefonem z dostępem do Internetu mamy możliwość korzystania z szeregu dodatkowych funkcji. Mamy tutaj aplikację informującą o pogodzie, najbliższych stacjach wraz z ich aktualnymi cenami czy nawet Twittera lub aplikację Glass Of Water, która oznacza wirtualną szklankę z wodą, sprawdzając podczas jazdy ile wody ubyło w zależności od jazdy. Można również przeglądać zdjęcia czy chodzić wirtualnie po Google Street View. Dodatkowe aplikacje można również pobrać ze sklepu Toyoty.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Testowana wersja Prestige gwarantuj fotele o materiałowej fakturze oraz skórzanych boczkach. Miejsca przednie są wygodne, a same siedziska zapewniają przyzwoite trzymanie boczne. Kierownica jest regulowana w dwóch płaszczyznach, a jakby tego było mało fotel można dostosować również na wysokość. W takim wypadku w połączeniu z przyjemnymi fotelami łatwo znaleźć wygodną pozycję za kierownicą.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Miejsce z tyłu jest przyzwoicie komfortowe, jednak w przypadku wzrostu 185 cm zaczniemy dotykać włosami podsufitki. Podobnie jest z miejscem na nogi. Przy większym wzroście możemy narzekać na dotykanie kolanami fotela. Cieszy natomiast całkowicie płaska podłoga przy tunelu środkowym co jest cechą charakterystyczną Toyoty.

Zobacz również:   [TEST] Renault Espace 1.8 TCe 225 KM Magnetic – Komfort przede wszystkim
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Przechodząc do skrajnie tylnej części auta ujrzymy bagażnik o pojemności 454 l. Jest to przyzwoity wynik w tej klasie, a ustawność bagaży to dodatkowy atut. Na minus natomiast należy zaliczyć zawiasy które są na wierzchu. W takim przypadku przewożąc większe przedmioty należy uważać przy zamykaniu klapy. W standardzie otrzymujemy zestaw naprawczy. Za koło dojazdowe dopłacimy 490 zł.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Gama silnikowa po liftingu pozostała bez zmian. Wciąż mamy jedynie 3 jednostki w oferci, 99-konny i 132-konny benzyniak oraz 90-konny Diesel. Sercem testowanego egzemplarza był najmocniejszy silnik benzynowy Valvematic o zmiennym czasie otwarcia i wzlotu zaworu i pojemności 1.6 litra. Najmocniejsza dostępna jednostka osiąga moc maksymalną 132 KM przy 6400 obr./min. a maksymalny moment obrotowy 160 Nm przy 4400 obr./min. Całość połączona jest z 6-cio stopniową skrzynią biegów. Sama skrzynia działa jednak bez zarzutu. Manualna skrzynia biegów o długich przełożeniach pozwala na jazdę na wysokim biegu przy niskich prędkościach, gdzie na 5-tym biegu będziemy mieli 60 km/h oraz 1500 obr./min. a na 6-tce przy takiej prędkości obrotowej silnika będziemy jechać z prędkością 80 km/h.

Najmocniejsza wersja w ofercie nie oznacza jednak, że będzie bardzo dynamiczna. Samochód trzeba mocniej wkręcać na obroty jeśli oczekujemy nieco lepszej elastyczności. Prędkość maksymalna jaką wskaże nam prędkościomierz zatrzyma się przy 200 km/h, natomiast w sprincie do „setki” auto potrzebuje równie 10 sekund. Zastosowanie układu Valvematic czyli zmiennych faz zaworów ssących ma na celu zwiększenie płynności pracy silnika czy obniżenie spalania, a patrząc po pomiarach, jest nieźle. Corolla to również auto, które nie posiada bezsensownego systemu Start/Stop. Nareszcie nie trzeba przy każdym odpaleniu silnika wyłączać przyciskiem funkcji, która często tak drażni, a producenci wszystkich marek masowo pchają ten system do większości swoich aut. Dziękujmy za to Toyocie.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Po testach i sprawdzeniu spalania w danych katalogowych byłem zaskoczony. Podczas jazdy uzyskiwałem wartości niemal identyczne, a na pewno zbliżone do tych, które przedstawił producent. Według Toyoty, Corolla z benzynowym silnikiem 1.6 Valvematic powinna spalać 4,9-5,2 l/100km w warunkach pozamiejskich, 8,0-8,1 l/100km w mieście, a średnie zużycie paliwa powinno wynosić 6,0-6,3 l/100km. Testy pozwoliły na uzyskanie 4,7 l/100km podczas spokojnej jazdy na trasie, bardziej dynamiczna jazda to spalanie około 6,2 l/100km. W mieście podczas spokojnej jazdy uzyskaliśmy wynik 7,6 l/100 km, a podczas jazdy bez zważania większej uwagi na spalanie, zużycie paliwa było około litra większe. W cyklu mieszanym auto spaliło średnio 6,6 l/100km. Przy prędkości 120 km/h zużycie paliwa wyniosło średnio 6 litrów na „setkę”, natomiast przy prędkości 140 km/h średnie spalanie wyniosło 7,4 litra na 100 km.

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Maciej Kukiełka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Maciej Kukiełka

Komfort podróżowania Toyotą jest na wysokim poziomie. Zawieszenie jest sprężyste ale pewnie trzyma się drogi. Zasługą komfortu i dobrego prowadzenia może być też duży (2700mm) rozstaw osi, taki sam jak w Avensis. Mimo komfortowego zawieszenia samochód prowadzi się bardzo pewnie. Toyota została wyposażona w system Toyota Safety Sense, pomagający zapobiec lub zmniejszyć skutki wypadku. System ten posługuje się czujnikiem laserowym i kamerą w celu rozpoznawania sytuacji na drodze. W skład systemu Toyota Safety Sense wchodzi układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS), układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDA), układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) oraz automatyczne światła drogowe (AHB)

Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka
Toyota Corolla 1.6 Valvematic Prestige fot. Piotr Majka

Odświeżona Corolla dostała jeszcze więcej stylu i nowoczesności. Poza wyglądem, który zdecydowanie powinien przypaść do gustu sporemu gronu osób, samochód wciąż nawiązujące do tradycji marki czyli solidności i komfortu. Wciąż jednak brakuje większej gamy silników. Najmocniejsza wersja benzynowa cechuje się przyzwoitym zużyciem paliwa, jednak brakuje czegoś, co potrafiłoby zadowolić kierowców o bardziej dynamicznym zacięciu. Pozostaje jeszcze kwestia ceny. Nową Corollę możemy mieć już za 67 400 zł za wersję Active. Decydując się na bogato wyposażony model Prestige, który otrzymaliśmy na testy to wydatek 100 300 zł. Otrzymujemy wtedy niemal pełne wyposażenie dostępne w tym modelu.

3 KOMENTARZE

  1. corolla w nowej odsłonie ma coś w sobie takiego że przyciąga wzrok. nie jest szpetna. wręcz przeciwnie, klasyczne auto z nowoczesną linią nadwozia. mi się bardzo podoba.

  2. Tracę smak w stosunku do corolli kiedy widzę brak zamaskowania pod maską silnika pasa przedniego, czyli osłony pasa przedniego. Widać jak by coś brakowało – mały skandal.

Dodaj komentarz