Szukasz rodzinnego, przestronnego samochodu, ale nie chcesz wydać dużo gotówki? Nie chcesz kupować auta używanego? Na ratunek przychodzi Dacia z modelem Jogger, który to zastąpił oferowanego poprzednio Logana MCV. Ale czy za stosunkowo niewielkie pieniądze można mieć praktyczne, duże i nowoczesne auto?

Dacia Jogger została zaprojektowana w taki sposób, że można zaliczyć ją zarówno do samochodów typu kombi, ale ma też elementy przypominające minivana. W dodatku wersja SL Extreme dodaje liczne plastikowe elementy, które nadają autu efektu Crossovera. Przednia część auta to niemal kalka tego, co znamy z modelu Sandero. Wygląd jest atrakcyjny i nieco zadziorny. Szyby za słupkiem B są nieco większe, a sam Jogger jest wysoki by zapewnić sporą przestrzeń. Tył jest bardziej łagodny, a lampy ciągną się przez niemal całą wysokość Dacii. Jogger został wyposażony w światła mijania i do jazdy dziennej w technologii LED.

 

Wnętrze to także kopia tego, co znamy z Sandero. Bryła deski rozdzielczej jest prosta, symetryczna i to pierwsze wnętrze razem z modelem Sandero, które naprawdę mi się w Dacii podoba. W górnej części dominuje duży, wystający ekran systemu multimedialnego, a poniżej znajduje się klasyczny panel klimatyzacji jednostrefowej. Całość jest schludna i ergonomiczna. Materiały wykończeniowe są bardzo twarde i czuć, że nie są wysokiej jakości. Z drugiej strony są dobrze spasowane i wytrzymałe. Gdzieś trzeba ukryć budżetowość modelu i najbardziej jest to widoczne w doborze tworzyw. Aby nie było zbyt nudno dodano wstawki materiałowe na środku deski rozdzielczej i w uchwytach drzwi.

Oszczędności widać również w wyborze innych decyzji. Mamy tu klasyczny zestaw zegarów z niewielkim ekranem komputera pokładowego. Obsługa komputera jest bardzo prosta, a ten niezbyt rozbudowany. Nie można za to odmówić Dacii czytelności zegarów. Na kierownicy znalazły się przyciski od sterowania komputerem pokładowym oraz tempomatem. Poza tym mamy sporo zaślepek przycisków, tak jakby w przyszłości planowano dodać tam inne funkcje. Szkoda, że mamy niewykorzystaną przestrzeń imitacji przycisków. Sterowanie multimediami znajduje się tak jak do tej pory w innych modelach Dacii i Renault za kierownicą po prawej stronie. Według mnie jest to bardzo wygodne i intuicyjne rozwiązanie, a przy okazji odciąża kierownicę z nadmiernej ilości guzików.

System multimedialny z 8 calowym ekranem dotykowym dostaniemy w standardzie od 2 wersji wyposażenia, a w opcji możemy również dokupić nawigację satelitarną. Do tego razem z nawigacja w pakiecie dostaniemy 6 głośników zamiast standardowo 4 głośników oraz 2 porty USB zamiast 1. Koszt to 1600 zł, jeśli chcemy zaoszczędzić to jest to właściwa opcja, którą można pominąć, ale dobrze mieć. Sam system multimedialny jest banalnie prosty w obsłudze. Mamy główne menu z wyborem funkcji i niezbyt rozbudowane sterowanie funkcjonalności.

Przednie miejsca siedzące są umieszczone nisko. Mamy co prawda regulację wysokości fotela oraz regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach ale brakuje regulacji lędźwiowej foteli. Z przodu zainstalowano podłokietnik, który jest elementem opcjonalnym pakietu Komfort. Jest krótki i wąski, więc nie jest zbyt wygodny podczas jazdy, ale dobrze, że jest. Z tyłu kanapa umieszczona jest już znacznie wyżej, dzięki temu wsiada się tutaj wygodniej. Z drugiej strony wysokie osoby będą mieć zaledwie wystarczającą przestrzeń nad głową i dość sporo miejsca na nogi, gdyby nie plastikowy stolik, który umieszczono za przednimi fotelami. Jest mało praktyczny i daje twardą barierę na nogi. Poza tym wnętrze Joggera jest wąskie, więc trzecia osoba na tylnej kanapie będzie tu raczej sporadycznym widokiem.

Bagażnik to największa zaleta Joggera. Jest to samochód, który oferuje sporą przestrzeń za niewielkie pieniądze, a jednocześnie nie jest minivanem, tylko bardziej atrakcyjnym kombi. Mamy tu aż 708 litrów pojemności według normy VDA. To bardzo dobry wynik. Pojemność ta jest niezależnie, czy mamy do czynienia z wersją LPG czy samą benzyną. Mamy też dwa haczyki na siatki, oraz gumy do mocowania przedmiotów do brzegu bagażnika. Duża pojemność bagażnika niestety nie jest tutaj idealna, ponieważ podłoga nie jest tutaj płaska do samego końca. Przy końcu bagażnika mamy wnękę, która w wersji 7 osobowej jest miejscem na nogi dla pasażerów 3 rzędu siedzeń. W przypadku 5 osobowej wersji mamy tu dodatkową przestrzeń i to chyba najlepsze miejsce, gdzie możemy coś umieścić aby nie przesuwało się po bagażniku. Złożenie tylnej kanapy dalej nie da nam płaskiej podłogi, ale jeśli potrzebujemy jeszcze więcej podłogi, kanapę możemy pochylić jeszcze dalej co daje nam ogromne 1809 l według VDA.

Zobacz również:   [TEST] Renault Kadjar 1.6 dCi 130KM Bose 4x4

Pod maską znalazł się turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności jedynie 1 litra z fabryczną instalacją gazową. Moc maksymalna w trybie jazdy na gaz LPG wynosi 100 KM, natomiast w przypadku jazdy na benzynie to aż o 9 KM mniej. Tak samo jest z momentem obrotowym silnika. Na LPG mamy 170 Nm, natomiast na benzynie 160 Nm. Przy normalnym użytkowaniu różnica jest niemal niezauważalna. Jeśli samochód jest nieobciążony, to nie będzie problemu i samochód jest wystarczająco żwawy. Gorzej jeśli Jogger będzie bardziej dociążony. Wtedy czuć niedobór mocy. Drugim wariantem jaki możemy wybrać to również litrowy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa ale bez LPG i z maksymalną mocą 110 KM. Testowany silnik ECO-G ma wielopunktowy wtrysk paliwa. Pomimo, że oba silniki mają 3 cylindry i zbliżoną moc są to dwie zupełnie inne konstrukcje. W przypadku tak dużego auta każdy koń mechaniczny ma znaczenie, zwłaszcza, jeśli zamierzamy przewozić większą ilość pasażerów lub towaru, więc warto się zastanowić, czy chcemy oszczędności związanych z instalacją LPG, czy potrzebujemy lepszych osiągów. Przyspieszenie do “setki” to aż 12,5 sekundy. Skrzynia biegów ma 6 przełożeń i nie jest zbyt precyzyjna, ale wystarczy się do niej przyzwyczaić.

Spore gabaryty samochodu niekoniecznie muszą oznaczać duże zużycie paliwa. Na drogach krajowych można bez problemu zejść do 4,8 l/100km benzyny i 6,9 l/100km LPG. W mieście Jogger zużywa 6,4 l/100km benzyny i 8,5 l/100km LPG. Na trasie szybkiego ruchu ze stałą prędkością 120 km/h zużycie benzyny wynosi 6,1 l/100km, natomiast LPG to 8,3 l/100km. Przy prędkości 140 km/h Dacia zużywa 7,6 l/100km benzyny oraz 10,1 l/100km LPG. Zawieszenie Joggera jest komfortowe i miękkie. Podczas szybkiego pokonywania zakrętów potrafi się nieco przechylić, ale nie na tyle, by było to uciążliwe. Jogger to przede wszystkim samochód do spokojnej jazdy i tego należy się trzymać.

Dacia Jogger nie jest samochodem idealnym. Materiały są twarde, a układ wnętrza ze względu na redukcję kosztów nie jest rozwiązany idealnie. Brakuje też mocniejszych silników jak chociażby benzynowy 1.3 jako alternatywa do 3 cylindrowych jednostek w ofercie. Jednak Dacia ma tutaj inny atut, a jest nim przede wszystkim cena. Joggera można kupić już od 74300 zł, natomiast testowana wersja to koszt 95100 zł, gdzie znajdziemy pełne wyposażenie z oszczędnym silnikiem z fabryczną instalacją gazową. Oszczędności podczas jazdy są kolejnym atutem Joggera. Jeśli szukasz oszczędności i sporej przestrzeni ładunkowej, to Jogger będzie w tym przypadku bezkonkurencyjny.

Leave a Reply