Rumuńska marka samochodów osobowych odświeżyła sporą część swojej gamy modelowej. My wzięliśmy pod lupę model Logan w wersji nadwoziowej kombi. Co się zmieniło? Auto otrzymało kosmetyczne zmiany stylistyczne, za to pod maską znajdziemy nową bazową jednostkę silnikową o mocy 73 KM. Wydaje się bardzo niewiele, ale czy na pewno?

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Zacznijmy jednak od zmian stylistycznych. A te spostrzeżemy już od samego początku. Mowa tu o przeprojektowanej strukturze grilla z ośmioma poziomymi prostokątami. Przebudowana została również dolna część zderzaka. Osłona chłodnicy jest nieco większa i ma artystyczny wzór plastra miodu. Osłona razem ze światłami przeciwmgłowymi została wkomponowana w ramkę z matowego, czarnego plastiku. Nowością w modelu są również światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. Przedni pas wygląda zdecydowanie świeżej i ciekawiej.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Modele Stepway oraz Logan w nadwoziu sedan otrzymały zmienione tylne reflektory. Zmiany wizualne w tylnej części auta nie objęły wersji MCV, a szkoda. Auto jednak dalej wygląda całkiem przyjemnie, nie ma do czego się przyczepić, zwłaszcza w tym przedziale cenowym. Auto zostało wyposażone w pakiet wspomagający parkowanie, a więc znajdziemy tu czujniki parkowania tyłem i kamerę cofania schowaną tuż nad tylną tablicą rejestracyjną. Wszystkie 3 wersje wyposażeniowe oferują w standardzie koła stalowe z kołpakami. Wersja Laureate jako jedyna może być wyposażona w opcjonalne felgi ze stopów lekkich, jednak kształt kołpaków wygląda przyzwoicie.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

We wnętrzu najważniejszą zmianą jest nowa obręcz kierownicy. Nareszcie zniknęło sprzed oczu kółko, które było wyciągnięte rodem z aut sprzed 20 lat, a kierowca poczuje się jak w nowoczesnym, stylowym samochodzie. Cała reszta, to dobrze znane, twarde materiały, które może nie są najlepszych jakości, ale przede wszystkim są dobrze spasowane i nic nie ma prawa stukać podczas jazdy. Zmieniło się również wykończenie elementów konsoli środkowej i uchwytów drzwi. Plastiki dekoracyjne zostały wykończone imitacją włókna węglowego. Całe szczęście, że nie znalazły się tu błyszczące, fortepianowe plastiki. Również miłym dodatkiem są chromowane klamki drzwi.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

System multimedialny Dacii to 7 calowy ekran dotykowy o nazwie Media Nav Evolution. Audio możemy słuchać poprzez Radio, a także z własnych źródeł jak USB, Bluetooth czy AUX. Nawigacja satelitarna zdarza się mieć problem z odnalezieniem konkretnego adresu, głównie z częścią numerów budynków. Mimo to warto dopłacić 1250 zł za system z mapami Europy Wschodniej. Cena jest niska, bardzo niska, a w zamian otrzymujemy dobry produkt. Dodatkowo mapy poinformują Nas o wszelkiego rodzaju radarach na drodze lub miejscach częstych kontroli drogowych. Całość jest obudowana w przyjemną szatę graficzną, jednak matowy ekran jest położony nisko i często padające słońce może skutecznie utrudnić komfortowe korzystanie.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Klimatyzacja manualna jest standardem w wersji Laureate, wersja Ambiance oferuje ją jedynie w opcji, a najtańszy Access jest pozbawiony tego luksusu. Samo rozwiązanie jest banalnie proste i intuicyjnie, a co najważniejsze klimatyzacja działa sprawnie i szybko.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Z przodu znalazły się dwa płytkie miejsca na kubki, a przed nimi półka na drobiazgi, duży telefon się tam nie zmieści, ale w tym przypadku możemy skorzystać z półki nad deską rozdzielczą. Z przodu umieszczono także wyjście 12V.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

W związku z liftingiem, zmianie uległo wykończenie foteli. Zmiana tapicerki to jednak niewielkie zmiany faktury obić, natomiast wyprofilowanie foteli zostało bez zmian. Są nadal szerokie i w miarę wygodne, nie należy jednak oczekiwać super luksusów. Jest to budżetowe auto, a siedziska są adekwatne do ceny jaką musimy za nie zapłacić. Nasz model został doposażony w podłokietnik fotela kierowcy, za który trzeba dopłacić 400 zł.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Tylna kanapa jest miękka i szeroka, ma delikatne wyprofilowanie siedziska i zapewni przyzwoity komfort podróży. Brakować będzie podłokietnika, którego nie znajdziemy w oparciu kanapy, otrzymamy za to drugie wyjście 12V dla tylnego rzędu siedzeń, z którego z łatwością w razie potrzeby skorzystają osoby z przodu. Znalazło się również miejsce na kubek z napojem. Na przestrzeń nie będziemy narzekać, jest jej wystarczająco dużo zarówno na nogi jak i nad głową

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Dacia Logan MCV jest swego rodzaju klasą samą w sobie. Widać to szczególnie porównując pojemność bagażnika z konkurencją. 573 litry pojemności to ogrom przestrzeni, której trudno szukać w tym segmencie, a za tak niską cenę auta, jest to swego rodzaju okazja. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń wzrośnie do 1680 litrów. Część z tej przestrzeni zajmuje opcjonalne, pełnoprawne koło zapasowe. Siatki z zakupami powiesimy na dwóch haczykach, które nie wyglądają może solidnie, ale z pewnością utrzymają dość ciężkie zakupy.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Gama silnikowa Dacii Logan to 6 możliwości konfiguracji do wyboru.  My zdecydowaliśmy się na nowy, bazowy silnik w gamie czyli wolnossący motor SCe 75 o mocy 73 KM z pojemności 1 litra. Swoją moc maksymalną osiąga 6300 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 97 Nm przy 3500 obr./min. Jest to 10 Nm mniej od silnika 1.2 o tej samej mocy, który zastąpił. Nowy, trzycylindrowy silnik nie jest jednak taki zły, jak mówią o nim liczby. Zdecydowanie wystarczający do spokojnej, miejskiej jazdy, a w trasie też nie będzie z nim problemów. No może jeśli zdecydujemy się na zabranie większej ilości pasażerów i bagażu odczujemy niewielką moc, natomiast przy jeździe w „pojedynkę”, da się wykrzesać z auta odrobinę dynamizmu. Jednostka woli jednak spokojną i równomierną pracę. Złego słowa nie mogę powiedzieć o wyciszeniu we wnętrzu, auto zostało sprzężone z 5-biegową, manualną skrzynią biegów, a mimo to przy prędkości 120 km/h nie będziemy narzekać na nadmierny hałas. Podczas jazdy na autostradzie zaczniemy nieco odczuwać hałas, ale nie na tyle, żeby rozbolała nas głowa. Warto wspomnieć o masce, która podnoszona jest na siłownikach, takich udogodnień próżno szukać nawet u części aut wyższej klasy, a tu miłe zaskoczenie.

Zobacz również:   [TEST] Jeep Wrangler Sahara V6 3,6 A5 284 KM
2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Downsizing jednak coś daje. A co to jest? Realne oszczędności w zużyciu paliwa. Co prawda Logan nie będzie jeździł na powietrze ale oszczędna jazda pozwoli uzyskać spalanie nawet 4,4 l/100km, a przy normalnej, bardziej dynamicznej wzrośnie do zaledwie 5,3 l/100km. W mieście radzi sobie również całkiem nieźle, średnio 6,8 litra bez ciężkiej nogi to całkiem dobry wynik. Tak samo, jak w przypadku dróg szybkiego ruchu, przy prędkości 120 km/h Dacia będzie zużywać 6,1 l/100km, natomiast przy 140 km/h średnie zużycie paliwa wyniesie 7 l/100km. Czyżby w katalogu się pomylili i dali wyższe pomiary, czy to ja wczułem się zbytnio w rolę spokojnego kierowcy? Ekonomicznie, nie znaczy jednak ekologicznie, auto spełnia normy Euro 6, jednak jest najmniej ekologiczną jednostką w gamie, silnik emituje 120 g/km CO2.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Zawieszenie Dacii Logan jest bardzo miękkie, sprężyste. Czasem zbyt miękkie i komfortowe, przez co auto traci trochę na precyzji prowadzenia. Zawieszenie pracuje dość intensywnie, co miejscami okazuje się być nieco uciążliwe, gdy na wyboistej drodze słyszymy dudnienie. Zawieszenie Dacii jest po prostu głośne. Małe kombi jest natomiast bardzo zwrotne, świetnie poradzi sobie w ciasnych, krętych miejscach, a więc żegnajcie problemy przy parkowaniu pod centrum handlowym… Przy wyższych prędkościach miewa również tendencje do przyjmowania ataków wiatrów, autko jest podatne na warunki atmosferyczne i potrafi nieco zmienić tor jazdy, jednak nie ma powodów do obaw, nie są to znaczne wady. Poza tym mamy sprawnie działający system ESC, który w trudnych warunkach pomoże zapobiec poślizgowi auta.

2017 Dacia Logan MCV fot. Piotr Majka

Dacia Logan MCV jest świetnym autem budżetowym. Po 5 latach istnienia na rynku drugiej generacji dostała zasłużony lifting który sprawił, że niektóre elementy (mam tu na myśli obręcz kierownicy) stały się wreszcie z aktualnej epoki i auto zyskało kolejne powody, dla których Dacia jest atrakcyjna na naszym rynku. Głównymi atutami auta będą przestrzeń, zarówno dla osób jak i bagażu, nowoczesny silnik wolnossący, który jest przyzwoicie ekonomiczny, a także niska cena. Podstawową Dacię Logan MCV możemy kupić za jedyne 33 900 zł, w której otrzymamy już nie przysłowiowego ale prawdziwego golasa. Testowana, najbogatsza wersja to koszt 46 600 zł z prawie wszystkimi możliwymi dodatkami. To wciąż niewiele, w zamian za spory kawałek ciekawego samochodu.

Dodaj komentarz