Ford Mondeo MK5 fot. Piotr Majka
Fot. Piotr Majka

Ford wystawił następcę swojego flagowego europejskiego modelu. Długo oczekiwany Ford Mondeo to już piąta generacja tego auta. Ten sam model dostępny na rynku Amerykańskim już od 2 lat był sporym skokiem technologicznym. Czy tak samo stanie się na rynku Europejskim? Czy zdoła utrzymać, a może poprawi sukces swojego poprzednika? Testowanym egzemplarzem jest nowy Ford Mondeo w wersji liftback z dwulitrowym Dieslem o mocy 150 KM. Wersja wyposażeniowa, którą przyszło Nam testować to opcja Titanium z większością dodatków dostępnych jako opcjonalne.

Ford Mondeo MK5 fot. Piotr Majka
Fot. Piotr Majka

Nowy Mondeo w prezentowanej 5-ciodrzwiowej wersji nadwoziowej pomimo, że jest nieco dłuższy od poprzednika (4871 mm) został zwężony i obniżony. Szerokość to 1852 mm, a wysokość 1482 mm. Obecna stylistyka nawiązuje do pozostałej gamy modeli Forda. Posiada charakterystyczny, wielki, chromowany grill, a przednie lampy dają wrażenie prawdziwego agresora. Tego typu rozwiązanie z pewnością przypadnie wielu osobom do gustu. Gdy spojrzymy na tylną część samochodu można pomylić go z poliftową wersją MK4. Jednak to, co rzuca się dopiero po chwili w oczy patrząc na tyły to lampy w technologii LED. Bardzo dziwnym rozwiązaniem jest możliwość wyboru wersji nadwoziowych tego modelu. Do wersji benzynowych i Dieslowskich można wybrać wersje liftback i kombi. Wersja hybrydowa jest dostępna wyłącznie jako sedan, którego tym samym nie możemy  wybrać decydując się na zakup tradycyjnej jednostki silnikowej. Zapewne ten stan rzeczy jest spowodowany niewielkim zainteresowaniem 4-drzwiowej wersji w Europie.

Fot. Piotr Majka
Fot. Piotr Majka

Przechodząc do wnętrza pojazdu ujrzymy prosty, ale nowocześnie zaprojektowany kokpit. Czuć elegancję jednak bez tradycjonalizmu. Materiały użyte na desce rozdzielczej, czy boczkach drzwi są miłe w dotyku i sprawiają bardzo dobre wrażenie. Całość jest bardzo dobrze spasowana. Również ciepło mogę wyrazić się na temat użytych plastików. Są one miękkie i przyjemne. Przyciski konsoli środkowej są rozmieszczone w sposób uporządkowany, ich miejsce jest dość przemyślane i intuicyjne. Trochę bardziej razi ilość przycisków przy kierownicy, z którymi z pewnością trzeba się najpierw dobrze zapoznać. Skórzana kierownica regulowana jest w dwóch płaszczyznach, a samą pozycję za kierownicą można szybko dostosować do własnych upodobań. Panoramiczny dach szklany, w który było wyposażone Mondeo to koszt 3900 zł. W modelu liftback nie jest otwierany, jedynie zasłaniany elektrycznie roletą. Pod konsolą radia znajdziemy głęboki schowek/półkę gdzie możemy umieścić np. telefon. Wydaje mi się trochę zbyt schowana i trzeba się nieźle wygimnastykować aby tam sięgnąć. W testowanej wersji Titanium otrzymujemy także LEDowe oświetlenie wnętrza, którego kolor możemy dostosować do własnego nastroju z poziomu systemu multimedialnego. Ot, taki ciekawy gadżet.

[TEST] 2016 Ford Mondeo Mk5 Titanium Hybrid

Fot. Piotr Majka
Fot. Piotr Majka

Miejsce z przodu jest bardzo wygodne. Skórzana tapicerka to koszt 10300 złotych. Sporo, ale jeśli chcemy zaznać jeszcze więcej luksusu, warto. Pozytywnym zaskoczeniem była elektryczna regulacja fotela zarówno kierowcy jak i pasażera, dostępne w pakiecie z fotelami. O ile do miejsc przednich nie mam zastrzeżeń tak co do tylnej kanapy nie będzie już tak słodko. Przynajmniej jeśli masz ponad 180 cm wzrostu i wybierasz wersję liftback. Największą bolączką po zajęciu miejsca z tyłu było to, że przy podanym wzroście ocierałem włosami o podsufitkę. Być może sporym tego powodem jest zajęcie dużej ilości miejsca na szklany dach, który znacznie zmniejsza przestrzeń nad głową, jednak mimo wszystko nie ma rewelacji. Miejsca na nogi jest już znacznie więcej. Cieszy też fakt, bardzo małego tunelu środkowego, dzięki czemu piąta osoba, znajdzie trochę więcej miejsca na nogi.

Fot. Piotr Majka
Fot. Piotr Majka

Bagażnik nowego Mondeo zyskał na pojemności jedynie 13 litrów względem poprzednika i ma teraz 541 litrów. Jest to mimo wszystko bardzo dobry wynik dla aut segmentu D. Po rozłożeniu tylnej, dzielonej kanapy zyskujemy przestrzeń bagażową o przestrzeni 1437 litrów. Niestety nie uświadczymy tutaj płaskiej podłogi.

Ford Mondeo MK5 (2)
Fot. Piotr Majka

Łatwo zauważyć jaki Ford w swoim flagowym modelu kładzie nacisk na bezpieczeństwo.  Ilość systemów, które dostajemy nawet w podstawowej wersji wyposażenia jest naprawdę spora. Mondeo wyposażono w 7 poduszek powietrznych w tym kurtyny boczne i jedna chroniąca kolana kierowcy. Oprócz tradycyjnych systemów kontroli trakcji z elektronicznym układem stabilizacji toru jazdy, dostajemy układ wspomagający awaryjne hamowanie, czy też system poprawiający stabilność w zakrętach. Prezentowana wersja Titanium to jednak szereg kolejnych pomocy w razie wypadku oraz systemów im zapobiegających. Znajdziemy tu układ Lane Keeping Aid pomagający w utrzymaniu samochodu między pasami ruchu poprzez informowanie kierowcy o niechcianej zmianie pasa ruchu, a w skrajnych przypadkach czynną reakcją samochodu. Można go również łatwo wyłączyć za pomocą przycisku umieszczonego za kierownicą.

Innymi systemami, które zawiera najbogatsza wersja wyposażenia to system rozpoznawania znaków drogowych, czy nawet aktywne reflektory przednie doświetlające drogę podczas pokonywania zakrętów Ford Dynamic LED. Prezentowany model został wyposażony w nadmuchiwane pasy bezpieczeństwa dla pasażerów tylnej kanapy. Są one nie tylko bardziej wygodne, ale również znacznie poprawiają bezpieczeństwo. Podczas wypadku zwiększają swoją powierzchnię kilkukrotnie dzięki czemu rozkład siły jaka działa na klatkę piersiową jest znacznie mniejsza. Koszt takiego dodatku to 850 zł. Mondeo zostało doposażone również w system Active City Stop, który w wersji Titanium kosztuje zaledwie 900 zł. Układ ten pomaga w razie nagłego hamowania poprzedzającego nas samochodu przy prędkościach do 30 km/h. To jednak nie wszystko. W aucie znalazł się również opcjonalny system Active Park Assist, który pomaga przy parkowaniu równoległym, prostopadłym, a nawet! przy wyjeździe z parkingu. Filmik pokazujący jak system radzi sobie w akcji możecie zobaczyć poniżej. Konkurencja jednak również nie śpi, stąd też samochody grupy D dużymi krokami zbliżają się do aut klasy Premium.

Zobacz również:   [TEST] Honda HR-V 1.6 i-DTEC 120KM Elegance

System multimedialny Sync2 to ogromny przeskok generacyjny między tym znanym z poprzedniej generacji Mondeo. Wyposażony w 10 calowy, dotykowy ekran (tylko wersja Titanium), system nawigacji Sony z nagłośnieniem Premium obejmującym 12 głośników to najdroższa z możliwych opcji. Za 8820zł otrzymujemy jednak nowoczesne urządzenie, które jest dość intuicyjne (poza parowaniem z telefonem poprzez Bluetooth). Nawigacja działa sprawnie, szybko, podoba się również przechodzenie w widok 3D, gdy znajdujemy się na drodze z większa ilością pasów pokazując tym samym, które pasy powinniśmy zająć. Szkoda tylko, że komunikaty głosowe wypowiadane są w języku angielskim. Działaniem dwustrefowej klimatyzacji operujemy również za pomocą dotykowego ekranu. Nagłośnienie Sony jest na wysokim poziomie, a w prezentowanej wersji zestawu multimedialnego znajdziemy również Subwoofer umieszczony w bagażniku. Co ciekawe zestaw zawiera również dwa wejścia USB.

Ford Mondeo MK5 (16)
Fot. Piotr Majka

Jednostka silnikowa prezentowanego Mondeo jest unowocześnionym, dwulitrowym Dieslem o mocy 150 KM. Maksymalną moc osiąga przy 3500 obr./min. Napęd przenoszony przy pomocy 6-cio biegowej skrzyni biegów osiąga maksymalny moment obrotowy 350 Nm już przy 2000 obr./min. Silnik doskonale radzi sobie również przy niskich obrotach i potrafi swobodnie przyspieszać bez “jęków i stęków”. Samochód jest bardzo elastyczny, a przyspieszenie od 0-100 km/h w 9,4 sekundy to przyzwoity wynik dla auta o masie ponad 1,5 tony. Do wyboru mamy również automatyczną, dwusprzęgłową skrzynię biegów PowerShift także o 6-ciu przełożeniach. Silnik spełnia wymagane normy Euro VI, wydzielając 115 g/km CO2.

Dane techniczne wszystkich modeli znajdziecie w linku poniżej:

Dane Techniczne Ford Mondeo MK5

Ford Mondeo MK5 (21)
Fot. Piotr Majka

Spalanie jakie udało się uzyskać w warunkach miejskich wyniosło 8 litrów na 100 kilometrów. Podczaj jazdy na trasie zużycie paliwa zmalało do 5,3 litra. Dynamiczna jazda w warunkach miejskich spowoduje, że Mondeo zacznie pobierać ponad 9 litrów ropy. Stała jazda z prędkością 120 km/h da nam wynik 7,1 litra na setkę.

Fot. Tomasz Kicior
Fot. Tomasz Kicior

Nowe Mondeo prowadzi się poprawnie. Doskonale czuć charakter drogi po jakiej się poruszamy, a mimo to nie są odczuwalne żadne wstrząsy. Precyzja kierowania jest na wysokim poziomie, może jedynie elektroniczne wspomaganie kierowania jest zbyt mocne, przez co kierownica działa zbyt lekko. Dopiero większe prędkości dają większe odczucia kierownicy. Ponadto trzeba przyzwyczaić się do samego działania tegoż wspomagania. Początkowo wyczucie zachowania samochodu jest nieco utrudnione, ze względu na czułość układu, ale jeśli już przyzwyczaimy się do specyfiki tego rozwiązania możemy czerpać pełnymi garściami przyjemność z jazdy. 🙂

Fot. Tomasz Kicior
Fot. Tomasz Kicior

Ceny nowego Mondeo zaczynają się od 89000 zł. Wybór wersji Titanium z prezentowanym silnikiem to koszt już 117800 zł. Jeśli chcielibyśmy wybrać auto w identycznej konfiguracji, co ta zaprezentowana w teście, wtedy musimy wyłożyć już niebagatelne 150 tysięcy złotych. Ceny są wysokie, jednak porównywalne z ceniącymi się graczami na rynku. Powodem tak sporej sumy są również innowacje, a także bogate wyposażenie nawet podstawowych modeli.

Fot. Piotr Majka
Fot. Piotr Majka

Dużo mówi się o tym, że Ford spóźnił się 2 lata na rynku Europejskim. Z drugiej jednak strony te dwa lata, którymi cieszyli się Amerykanie to dobry test, który pozwolił im na sprawdzenie samochodu, zanim trafił na stary kontynent. Nowy Mondeo zdecydowanie może prowadzić batalię z resztą mocnych graczy na rynku. Sprawdzone rozwiązania ekonomicznych silników Diesla, nowoczesne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa jak i komfortu czy bardzo przyjemne prowadzenie pojazdu to zdecydowane atuty. Największym problemem przy takich zaletach staje się przeważnie cena zakupu. Jest ona jednak konkurencyjna z poważnymi graczami na rynku, a Mondeo na pewno nie ustępuje im swoimi walorami.

Jeśli interesuje was również poprzednik prezerntowanego modelu, Ford Mondeo MK4 2.0 TDCi 140KM zapraszam do linku poniżej:

[TEST] 2009 Ford Mondeo MK4 2.0 TDCi 140KM

również zobacz test Toyoty Avensis:

[TEST] Toyota Avensis 2,0 D-4D 143 KM Prestige 2015

[TEST] Toyota Avensis 1.8 Valvematic

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz