To miał być idealny tydzień. Wszystko składało się, że redakcja przetestuje Hondę Civic Type R. Jednak kilka dni przed testem przyszła wiadomość, że auto zostało uszkodzone i niestety testu Type R nie będzie w tym roku. W zamian dostaliśmy możliwość sprawdzenia ponownie Hondy Civic z silnikiem 1.0 129 KM, jednak tym razem ze skrzynią bezstopniową CVT. Wiem, ile kontrowersji sprawia CVT więc tym bardziej chętnie przyjąłem auto na test. A raczej na wrażenia z jazdy CVT bo test samochodu znajdziesz w tym miejscu.

Testowany model był pokryty niebieskim metalizowanym lakierem. Kolor ten to jeden z niewielu, w którym bryła samochodu wygląda dobrze. Widziałem Nowe Civic’ki w kolorze srebrnym i nie popełniajcie tego błędu, bo będziecie później tego żałować. W odróżnieniu do wcześniej testowanego Civic’a dostałem wersję EXECUTIVE jednak bez pakietu Premium, czyli bez skóry, podgrzewanych foteli i indukcyjnego ładowania telefonu. Cóż mała strata, a nawet spora zaleta w upalne dni😉.

Myśląc o teście Hondy Type R zaplanowałem wyjazd na kręte i wąskie mazurskie drogi by sprawdzić w stu procentach możliwości drzemiące w Hot Hatchu Hondy. Jednak, gdy już byłem na miejscu, to cieszyłem się, że jednak jadę cywilnym samochodem. Drogi w tym rejonie są nie tylko bardzo kręte, ale też są zaniedbane z dużą ilością dziur i łat, nagle zmieniającym się asfaltem w drogę wyłożoną rozsypanymi kamykami lub drogami będącymi w remontach. I na takich drogach odczułem, że rzeczywiście cywilna Honda ma zawieszenie, które pozwala prowadzić samochód z prędkościami ponad dopuszczalnymi w zakrętach a zarazem świetnie wybierającymi nierówności na drodze. Auto jest stale przewidywalne i zwarte dzięki dużej sztywności nadwozia. W testowanej wersji dodatkowo był przycisk do bardziej dynamicznego ustawienia zawieszenia, jednak nie zalecam włączania tego przy podróżach na wakacje. Sprawia on, że niemal każda dziura będzie odczuwalna, a właściwości jezdne niewiele lepsze od tych, które są i tak świetne.

Nadal duże kontrowersje wzbudza stosowanie zaledwie litrowego silnika do samochodów kompaktowych. W Hondzie miałem do dyspozycji 129 KM przy 5500 obr./min, auta z rocznika 2018 mają o 3 KM mniej! Co ciekawe Civic z ręczną skrzynią biegów, maksymalny moment obrotowy 200 Nm osiągał przy 2250 obr./min., natomiast ze skrzynią automatyczną CVT auto dysponuje mniejszym momentem obrotowym, bo wynoszącym 180 Nm lecz zaczynający się już przy 1700, a kończący się na aż na 4500 obr./min. To świetny wynik. Przy jeździe Hondą z manualną skrzynią biegów miałem mieszane uczucia. Auto świetnie się wkręcało, jednak przy 5750 obr./min. była tak zwana odcinka i trzeba było wrzucać kolejny bieg co strasznie psuło frajdę z jazdy. Ze skrzynią CVT było trochę inaczej.

Zobacz również:   [Pierwsza Jazda] 2018 Ford Mustang GT - Oko w oko z bestią

Największą zaletą jazdy ze skrzynią automatyczną było to, że już nie musiałem myśleć żeby zmienić biegi przy „odcince”, jednak wadą CVT jest to, że nie symulowała zmiany biegów przy przyśpieszaniu, a ustawiała obroty np. przy 2 500, 3 000, …, 5 500 obr./min i auto przyśpieszało będąc stale na tych samych obrotach, powodując rzężenie silnika do czasu końca przyśpieszania. Jednak to koniec niedogodności wynikających z tego typu skrzynią biegów. Porównując dynamikę ze skrzynią manualną mogę stwierdzić, że jest niemal identyczna, tylko procesy są inne. Np. przyśpieszenie do 100 km/h Hondy Civic z CVT jest o 0,3 s krótsze niż z ręczną skrzynią. A zmiana obciążenia samochodu z 3 na 5 osób nie była odczuwalna dla kierowcy. Auto zawsze ochoczo jak na swoją moc reagowało na każde przyciśniecie pedału gazu.

Średnie spalanie podczas testu wyniosło 6,1 l/ 100 km z 1 500 km testu. Przy baku 40 l realny zasięg na trasie to 600 km. To mało, w czasie testu musiałem codziennie tankować się by mieć pewność, że dojadę do ustalonego celu, a zarazem paliwo, które wleje nie będzie słabej jakości. W mieście spalanie rośnie do 8 l/ 100 km. Na drogach ekspresowych średnie spalanie wyniosło 6,5 l/100 km. Niestety nie udało mi się sprawdzić spalania przy prędkości 140 km/h ponieważ nie miałem do dyspozycji takich dróg, a sam dostęp do ekspresówek był utrudniony.

Nowa Honda Civic ma sporo zalet, jedną z nich jest spora przestrzeń w środku czy bardzo pojemny bagażnik. Stylistyka mocno wyróżnia się spośród konkurencji wzorującej się na Golfie tworząc coraz nudniejsze auta w tej kasie. Jeśli myślisz nad kupnem Hondy Civic, mogę ją polecić. Wybór  1.0 T CVT będzie dobrym wyborem jeśli zaakceptujesz stały, monotonny dźwięk silnika przy przyśpieszaniu.

Dodaj komentarz