Klienci decydujący się na Hot-hatcha mają ciężki orzech do zgryzienia. Samochód ma być niewielki, nadawać się do miasta, wygodny, a zarazem dawać ogromną frajdę zawsze wtedy kiedy potrzeba. Mercedes po wprowadzeniu w 2012 roku swojego pierwszego prawdziwego auta kompaktowego z krwi i kości – klasy A – dołączył do tego jakże niezwykłego klubu, również za sprawą nowych mocniejszych jednostek. Ma w swojej ofercie zarówno tańsze, komfortowe odmiany swojego modelu A, jak również wersję A45 AMG dla prawdziwych fanów mocnych wrażeń. Jednak co jeśli połączymy każdą z ważniejszych cech obu skrajnych wersji najmniejszego Mercedesa? Taki właśnie jest Mercedes A250 Sport, który za rozsądną cenę powinien dostarczyć masę wrażeń. Konkurencja w tym przedziale mocy jest spora, więc czym Klasa A Nas przekona?

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Trzecia generacja Mercedesa klasy A jest wersją, która oficjalnie powinna być pierwszą. Wcześniejsze nie zagościły w sercach klientów nawet na chwilę. Oczywiście samochód się sprzedawał, jednak brakowało czegoś, czego oczekiwalibyśmy od samochodu spod znaku gwiazdy. Linie nowego Mercedesa przekształciły się z wysokiego auta „rodzinnego” w prawdziwego muskularnego twardziela. Pomimo, iż jest to dalej niewielki hatchback dopiero zestawiając go z innymi samochodami tej klasy zauważymy, że tak naprawdę nie jest tak duży na jakiego może się wydawać.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Długa przednia maska Mercedesa klasy A, wydatny, napompowany, muskularny zderzak i eleganckie reflektory LED definiują w niepowtarzalny sposób przód auta. Jednak to, co wyróżnia tego Mercedesa to piękna atrapa chłodnicy z ogromnym logo na środku. W ubiegłym roku model ten przeszedł niewielki Facelifting. Zmiany w przedniej części to głównie nowy zderzak, który dostał bardziej wyrafinowanych, rasowych linii czy właśnie lampy w technologii LED. Wersję Sport wyróżni również niewielka czerwona listwa w dolnej części zderzaka, która znacznie ożywia całą przednią linię samochodu.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Boczna linia to niby klasyczny hatchback, jednak jest w tej bryle coś innego. Widać tutaj łagodnie lecz dynamicznie przechodzące linie podkreślające z każdej strony wyjątkowość samochodu. Patrząc na bok auta możemy oddać się naszej fantazji i popłynąć na fali emocji, jakie budzi sama stylistyka. Wrażenie to potęgują i dopełniają 18 calowe aluminiowe felgi sygnowane logiem AMG.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Tylne linie potwierdzają, że mamy do czynienia z samochodem o prawdziwie sportowej duszy. Niewielka klapa tylna, wraz z niewielką szybą oraz mocno napompowanym tylnym zderzakiem mają podkreślać sportowy charakter auta. Znajdziemy tu dwie płaskie końcówki wydechu rozdzielone od siebie kolejnym czerwonym paskiem. Na górze umieszczono opcjonalny spojler. Na pierwszy rzut oka może się on wydawać nieco kiczowaty, jednak ta doczepiona lotka dodaje jeszcze większej pikanterii i na żywo prezentuje się znakomicie.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Pomimo, iż jest to najtańszy model Mercedesa, we wnętrzu czuć powiew jakości i dobrych materiałów. Deska rozdzielcza w całości pokryta jest bardzo miękkimi materiałami. Ilość plastików na konsoli środkowej jest minimalna. Górną część deski pokryto skórą, a zamiast imitacji chromowanych wstawek, bądź drewna, mamy tu bardzo ładny kawałek miękkiego materiału wyglądem mocno przypominającym włókno węglowe. Takich sportowych detali jest tu znacznie więcej. Na każdym kroku widoczne są smaczki, które mocno akcentują, że mamy do czynienia z autem klasy premium. Znajdziemy tu mnóstwo czerwonych elementów podkreślających sportowego ducha. Charakter ten potęgują również czerwone nitkowane wykończenia kierownicy, deski rozdzielczej czy foteli. Pasy bezpieczeństwa są również w kolorze czerwonym. Samochód wyposażony został w ambientowe oświetlenie wnętrza, które można dostosowywać spośród palety 12 kolorów. Oświetlenie znajduje się w otworach foteli, podnóżkach czy klamkach drzwi.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Kierowca dostaje do dyspozycji dość grubą przyjemną w dotyku kierownicę wielofunkcyjną. Płaski spód kierownicy, dodatkowo podkreśla, charakter auta. Przed oczyma znajdziemy bardzo czytelne i jasne zegary oraz w samym środku kolorowy ekran komputera pokładowego.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Deskę rozdzielczą zaprojektowano w dość klasycznym ułożeniu. Podzielona na 3 oddzielone strefy – ekran, przyciski multimedialne oraz dwustrefowa klimatyzacja automatyczna – ma z pewnością ułatwić obsługę wszelkich udogodnień znajdujących się na pokładzie. Na konsoli środkowej umieszczono sporo przycisków, gównie dlatego, że zdecydowano się umieścić klawiaturę numeryczną. Zdecydowano się na to głównie dlatego, że system multimedialny pomimo sporych rozmiarów wyświetlacza (8 cali) nie jest dotykowy. Całością sterujemy za pomocą joysticka oraz dwóch dodatkowych przycisków umieszczonych na tunelu środkowym. Klawiatura numeryczna mimo, iż wydaje się reliktem minionej epoki w motoryzacji to znacznie ułatwia wpisywanie numerów telefonu czy adresu do nawigacji. Znajdują się tu również przyciski do szybszego przechodzenia między najważniejszymi funkcjami.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Ekran systemu multimedialnego, tak jak w sporej części modeli spod znaku gwiazdy został doczepiony tutaj na siłę. Oczywiście, znajduje się wysoko, dzięki czemu nie odrywamy znacząco wzroku od drogi, jednak dało się to zrobić w bardziej elegancki sposób. Co ciekawe jest to na tyle charakterystyczny element Mercedesów, że niektóre firmy zaczęły montować podobne rozwiązanie w swoich modelach. Sam system został podzielony na 3 strefy: pierwsza zawiera listę opcji systemu, druga, największa strefa, zawiera odpowiednie informacje, w zależności od zakładki, w której się znajdujemy (czyli mamy tu listę stacji radiowych, aktualnie odtwarzaną muzykę czy listę ustawień samochodu), zaś ostatnia strefa należy do dodatkowych funkcji poszczególnych zakładek. Oprócz tego mamy przyciski fizyczne na desce rozdzielczej, które przyspieszają wybór między funkcjami. Przechodzenie między nimi zajmuje chwilę i odbywa się płynnie, chociaż bywają miejsca, jak nawigacja czy animacja opcji Dynamic Efficient od ustawień pojazdu, która potrafi się przyciąć lub przeskakiwać poklatkowo. Na pochwałę zasługuje znakomita jakość wyświetlacza, a także obrazu kamery cofania.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Skórzane, masywne fotele przednie to chyba najbardziej przyjemny element, który przypadł mi do gustu. Zasiadając po raz pierwszy do A klasy od razu znalazłem odpowiednie ułożenie fotela. Elektryczne sterowanie oraz pamięć trzech położeń to dodatkowe atuty. Podczas jazdy świetnie trzymają w zakrętach, a nieco wypchnięta część zagłówka zapewnia dodatkowy komfort. Niektórym osobom może brakować regulacji zagłówka, ponieważ jest on zintegrowany razem z fotelem, jednak przy wzroście 180cm+ nie było najmniejszych problemów co do komfortu.

Zobacz również:   [TEST] Peugeot Rifter Long Allure 1.5 BlueHDI 130 KM
Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Ponieważ jest to najmniejszy model Mercedesa, bałem się brak przestrzeni z tyłu. Nic bardziej mylnego. Miejsca zarówno na nogi, jak i głowę jest pod dostatkiem, nawet, gdy zarówno w przedniej, jak i tylnej części samochodu zasiądą dość wysokie osoby. Tylna kanapa nie ustępuje znacznie komfortowi przednim fotelom, a jako pasażer, nawet podczas szybszej jazdy czułem się bardzo pewnie.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Kufer Mercedesa nie powinien być w tej wersji głównym celem zakupu, jednak skoro samochód aspiruje do grona miejskich Hot-hatchy jest to wciąż dość istotny element. Pierwszym zawodem będzie niestety mały otwór bagażowy, który może znacznie utrudnić umieszczenie większych rzeczy. Pojemność 341 litrów również nie należy do największych w klasie, jednak spokojnie pomieścimy najpotrzebniejsze rzeczy. Jeśli mamy naprawdę sporo bagażu, możemy złożyć tylną kanapę uzyskując przestrzeń do 1157 litrów.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Pod maską znajdziemy zaledwie 2 litrową, 4 cylindrową jednostkę silnikową, ale niech Was to nie zwiedzie. Ten motor dzięki turbodoładowaniu jest w stanie wykrzesać z siebie 216 KM przy 5500 obr./min. oraz 350 Nm w zakresie 1200-4000 obr./min. Serce testowanego Mercedesa zestrojono z 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią biegów. Auto przyspiesza od 0-100 km/h w zaledwie 6,3 sekundy, a wskazówka prędkościomierza powinna zatrzymać się przy 240 km/h. Osiągi robią wrażenie, a Mercedes pozwoli nam na odczucie lekkiego wbijania w fotel. Do dyspozycji mamy automatyczną skrzynię biegów oraz możliwość ich manualnej zmiany za pomocą łopatek. Sam drążek skrzyni biegów został przeniesiony z tunelu środkowego za kierownicę, mimo to rozwiązanie jest dość wygodne i proste w obsłudze. Skrzynia biegów została znacznie usprawniona w wersji poliftingowej, chociaż nie ubiegła się bez wad. Działa nieco za wolno. Ponadto skrzynia ma tendencję do przetrzymywania biegów. Przy chęci dynamicznego, ciągłego przyspieszania z łatwością zauważymy, że jesteśmy chwilę trzymani na maksymalnych obrotach zanim dojdzie do zmiany. Szkoda.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Sportowa wersja małego miejskiego auta będzie łapczywa na paliwo, ale tylko wtedy, gdy będziemy chcieli nieco poszaleć. Podczas oszczędnej jazdy, samochód jest stosunkowo oszczędny, a podczas jazdy pozamiejskiej potrafi spalić 6,6 litra na 100 km. W trybie miejskim spalanie będzie oscylować na poziomie 10 litrów, a jazda w trybie mieszanym to spalanie w granicach 8,2 litra. Jednak mając do dyspozycji całkiem sporą dawkę mocy ciężko powstrzymać się od mocniejszego wciśnięcia pedału gazu, co skutkuje znacznie większym apetytem. Dynamiczna jazda pozamiejska pozwoli osiągnąć spalanie co najmniej 8,7 litra na setkę, a gdy będziemy chcieli mieć więcej zabawy w mieście, spalanie oscylować może na poziomie 16 litrów, przekraczając czasem nawet granicę 20 litrów na 100 km. Jeśli jest to dla Was dużo, warto zastanowić się czego można spodziewać się po wersji 45 AMG.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Piotr Majka

Jeśli oczekujecie od Mercedesa wysokiej dawki komfortu i „płynięcia” podczas jazdy to nie jest samochód dla Was. Sportowe zawieszenie ma dawać jak najwięcej frajdy z jazdy i poczucia pewności za kierownicą. Pomimo, że samochód wyposażono w system tłumienia drgań jest to wciąż dość twarde zawieszenie, które zachęca do pokonywania szybkich krętych łuków czy nawet miejskich uliczek. Tego typu samochód musi dawać sporo radości z jazdy i to właśnie czyni Mercedes A250 Sport. Auto pozwala na wybór spośród czterech trybów jazdy. Za pomocą jednego przycisku na desce rozdzielczej możemy przełączać między trybami: Sport, Komfort, Eko lub Individual. Pedał hamulca oraz gazu jest niezwykle czuły na każde dotknięcie, a układ kierowniczy jest niezwykle precyzyjny, co w połączeniu z napędem na 4 koła 4Matic daje niezwykłe uczucie podczas prowadzenia Klasy A250 Sport.

Mercedes A250 Sport 4Matic
Mercedes A250 Sport fot. Maciej Kukiełka

Mercedes zmieniając politykę dotyczącą swojego najmniejszego modelu, klasy A, zdecydowanie trafił w serca wielu klientów. Klasa A zyskała bardzo atrakcyjny wygląd, co w połączeniu z mocnym 2 litrowym silnikiem pozwala bez wstydu stanąć do walki ze sportowymi odmianami innych kompaktów. Model A250 Sport potrafi zachwycić nie tylko piękną stylistyką, ale również świetnymi osiągami oraz ogromną dawką radości dostarczanej każdemu, kto podróżuje we wnętrzu, a to przecież jest głównym celem zakupu tego typu samochodów. Ceny Mercedesa A250 Sport 4matic zaczynają się już od 152 000 złotych, natomiast testowany model wyceniono na 211 000 złotych. Jest to całkiem spora suma, jak na samochód z segmentu C, jednak to co dostajemy w zamian, to mocne auto, ze świetnym jakościowo wyposażeniem, które w zamian za wydane pieniądze będzie dostarczać niezliczone ilości pozytywnych emocji nowemu właścicielowi.

Test Mercedes A250

Dodaj komentarz