Volvo EX90 to samochód, który robi wrażenie już na pierwszy rzut oka. Jest ogromny, bardzo nowoczesny i od razu widać, że ma być flagowym SUV-em szwedzkiej marki. Testowana przeze mnie wersja EX90 Plus z silnikiem Single Motor o mocy 333 KM miała napęd tylko na tylną oś i mniejszą baterię o pojemności 92 kWh. Po kilku dniach wiem jedno. To bardzo dobry samochód, ale nie jest pozbawiony wad. I co ciekawe, największe problemy wcale nie dotyczą silnika czy zasięgu.

Volvo EX90 wygląda nowocześnie, ale bez przesady
Stylistyka EX90 jest bardzo charakterystyczna dla nowego Volvo. Samochód jest duży, szeroki i masywny, ale jednocześnie nie wygląda ciężko. Zamiast wielu ozdobników mamy proste linie, smukłe światła i charakterystyczne tylne lampy. Testowany egzemplarz miał 21 calowe felgi, które moim zdaniem bardzo dobrze pasują do EX90. Wyglądają świetnie i dobrze wypełniają ogromne nadkola. Jest tylko jeden problem. Trzeba bardzo uważać, by ich nie zarysować.

Wnętrze jest ogromne, ale nie wszystko wygląda premium
Z jednej strony wnętrze zaprojektowano bardzo elegancko. Świetnie dopasowano nowoczesną technologię i ogromny tablet na konsoli środkowej do klasycznych linii. EX90 oferuje mnóstwo miejsca, a opcjonalny układ foteli 2+2+2 pozwala na komfortową podróż i wsiadanie do trzeciego rzędu siedzeń. Dodatkowo wykorzystano detale z aluminium i prawdziwego drewna, które robią dobre wrażenie.

Z drugiej jednak strony wykorzystanie ekologicznej skóry nie daje poczucia obcowania z autem premium. Rozumiem, że Volvo robi to celowo i wykorzystuje materiały bardziej przyjazne środowisku. W tym przypadku po flagowym SUV-ie spodziewał bym się jednak czegoś lepszego. Lepszym wyborem będzie wyposażenie Volvo w tapicerkę wełnianą. Ponadto szklany dach, który wygląda świetnie i rozświetla wnętrze nie ma rolety. W słoneczny dzień bywa zwyczajnie uciążliwy, szczególnie gdy samochód stoi długo na słońcu.
System multimedialny jest zbyt ważny
Volvo mocno postawiło na centralny ekran i obsługę większości funkcji z poziomu systemu. Problem w tym, że nie wszystko jest intuicyjne. Nawet ustawienie lusterek wymaga przeklikiwania się przez menu. Podobnie jest z szybami. Zamiast klasycznych czterech przycisków mamy rozwiązanie znane z Volvo EX30, gdzie jednym przełącznikiem wybieramy przód lub tył. Niby można się przyzwyczaić, ale przy codziennym użytkowaniu zwykłe fizyczne przyciski byłyby po prostu wygodniejsze. Podczas testu zdarzały się również problemy z systemem. Czasami samochód nie miał dostępu do internetu, a co któreś uruchomienie wyłączało ładowanie indukcyjne telefonu i trzeba było ponownie uruchamiać je z menu.

Sam system oparty na platformie Google daje naprawdę dużo możliwości wraz z instalacją nowych aplikacji ze Sklepu Play. Możemy chociażby skorzystać z wszelkich aplikacji jak Spotify, YouTube Music, a nawet obejrzeć na postoju filmiki z YouTube bez konieczności podłączania swojego smartfona. Nawigacja również została oparta na Mapach Google, co jest świetnym rozwiązaniem.

333 KM wystarczą z dużym zapasem
Testowane Volvo EX90 został wyposażony w podstawowy silnik Single Motor, który ma 333 KM i 480 Nm. Pomimo, że jest to podstawowa jednostka napędowa, którą dostajemy przy wyborze EX90, mocy jest więcej niż wystarczająco.
Samochód rozpędza się do 100 km/h w 6,8 sekundy, co w aucie o takich gabarytach jest świetnym wynikiem. Podczas codziennej jazdy praktycznie nigdy nie miałem poczucia, że brakuje mi mocy. Charakterystyka napędu pasuje do samochodu. EX90 nie próbuje być sportowym SUV-em. Moc pojawia się płynnie, a samochód przyspiesza zdecydowanie, ale z odpowiednią dla niego gracją.

Jak jeździ Volvo EX90?
Bardzo dobrze, ale bez większych emocji. To chyba najlepszy sposób, żeby opisać charakter tego samochodu. EX90 prowadzi się neutralnie. Nie jest nerwowe, nie próbuje być sportowe i nie zachęca kierowcy do szaleństwa. Trochę jak samochód bez charakteru.
Nie oznacza to jednak, że prowadzi się źle. Wręcz przeciwnie. Jak na samochód mający ponad 5 metrów długości i ważący około 2,5 tony prowadzenie jest naprawdę dobre. Samochód jest stabilny, przewidywalny. Układ kierowniczy jest raczej lekki, a kierowca nie dostaje zbyt wielu informacji o tym, co dzieje się z przednimi kołami. Nie jest to samochód dla osób o sportowym zacięciu, EX90 bardziej mówi: spokojnie, nie musisz się spieszyć.

Komfort to zdecydowanie jego mocna strona
EX90 jest bardzo ciche. Przy spokojnej jeździe kabina jest świetnie odizolowana od świata zewnętrznego. Do tego dochodzą wygodne fotele i ogromna ilość miejsca. Jeszcze większe wrażenie robi nagłośnienie Bowers & Wilkins. To zdecydowanie jeden z elementów wyposażenia, który zapamiętałem najlepiej. Przy tak dobrze wyciszonym wnętrzu można naprawdę cieszyć się muzyką.

Duża bateria i bardzo szybkie ładowanie
Wersja Single Motor ma baterię o pojemności 92 kWh. Producent deklaruje zasięg sięgający około 570 km według WLTP. W codziennej jeździe oczywiście nie należy oczekiwać, że zawsze zobaczymy taki wynik. To ogromny samochód, a jego masa i duża powierzchnia czołowa robią swoje.
W letnich warunkach zużycie energii w spokojnej jeździe mieszanej potrafiło oscylować w okolicach 18 kWh na 100 km. Przy szybszej jeździe wynik rósł do około 20 do 22 kWh na 100 km. Na autostradzie przy około 130 km/h trzeba już liczyć się z wynikiem w okolicach 27 kWh na 100 km. I tutaj widać, jak bardzo prędkość wpływa na zasięg tego samochodu. Przy spokojnej jeździe realne pokonanie około 450 do 500 km na jednym ładowaniu nie jest problemem. Jeżeli jednak większość trasy odbywa się autostradą z wyższymi prędkościami, zasięg będzie bliżej 300 do 350 km.

Ładowanie jest jednym z największych plusów
Volvo EX90 korzysta z instalacji 800 V, co w połączeniu z odpowiednio mocną ładowarką DC pozwala całkiem szybko uzupełnić energię. W przypadku testowanej wersji Single Motor z baterią 92 kWh naładowanie od 10 do 80 procent może zająć około 22 minut. Oczywiście dotyczy to odpowiednio szybkiej ładowarki i idealnych warunków, ale nie zmienia to faktu, że jest naprawdę szybko. W trasie jest to bardzo wygodne. Przy krótkim postoju można odzyskać sporą część zasięgu i ruszyć dalej bez długiego oczekiwania.

W domu sytuacja wygląda już nieco inaczej. Pokładowa ładowarka ma maksymalnie 11 kW, więc pełne ładowanie dużej baterii trwa około 9 godzin. Nie jest to problem, jeśli samochód zostawiamy na noc, ale wielka szkoda, że Volvo nie zdecydowało się na mocniejsze ładowanie AC. Przy samochodzie tej klasy 22 kW powinno być standardem.

Podsumowanie
Volvo EX90 to samochód pełen sprzeczności. Z jednej strony mamy świetny nawet podstawowy silnik, dużą baterię, bardzo dobre osiągi, szybkie ładowanie, ogromną ilość miejsca i rewelacyjne nagłośnienie Bowers & Wilkins. Do tego dochodzi komfort jazdy, który jest jednym z największych powodów, dla których można polubić ten samochód.
Z drugiej strony są rzeczy, które w aucie tej klasy zwyczajnie mnie rozczarowały. Sztuczne materiały we wnętrzu, brak rolety szklanego dachu, mało intuicyjny system multimedialny oraz zdarzające się problemy z elektroniką potrafią irytować.

Mimo wszystko Volvo EX90 uważam za bardzo udany samochód dla kogoś, kto szuka dużego elektrycznego SUV a przede wszystkim do komfortowego podróżowania. Co ciekawe, wcale nie jestem przekonany, że mocniejszy Twin Motor jest koniecznością. 333 KM w wersji Single Motor spokojnie wystarczają, a mniejsza bateria oznacza niższą masę i bardzo dobre zużycie energii.
Największym problemem EX90 nie jest więc silnik, zasięg czy komfort. Problemem są drobiazgi. W samochodzie tej klasy to właśnie drobiazgi decydują o tym, czy samochód jest czegoś wart. Po oddaniu samochodu nie miałem myśli „to świetne auto”, tylko „dlaczego oni zrobili to w taki sposób?”


![[TEST] Hyundai Inster Cross Smart – Futurystyczny mieszczuch](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2026/06/Hyundai-Inster-Cross-Smart-fot.-Piotr-Majka-25.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] Nissan Ariya e-4ORCE 87 kWh 394 KM](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2025/07/Nissan-Ariya-4core-fot.-Piotr-Majka-7.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] Renault Clio VI E-Tech Full Hybrid 160 KM Techno. Nowe Clio dojrzewa i zaskakuje oszczędnością](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Renault-Clio-VI-Full-Hybrid-160-fot.-Piotr-Majka-14.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] Volvo XC60 T8 2025 po liftingu – test hybrydowego SUV-a premium w dojrzałej odsłonie](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2025/11/Volvo-XC60-T8-FL-fot.-Piotr-Majka-4.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] Nissan Qashqai e-Power 2025 po liftingu – sprawdziłem, jak jeździ hybryda, która udaje elektryka](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2025/11/Nissan-Qashqai-ePower-2025-fot.-Piotr-Majka-6.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] 2025 Isuzu D-Max 1.9 Diesel 4×4 Double Cab](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2025/10/Isuzu-D-Max-FL-MY25-15.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] Skoda Elroq 85](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2025/10/Skoda-Elroq-85-fot.-Piotr-Majka-20.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)

![[TEST] Renault 4 E-Tech 52 kWh Iconic](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2025/09/Renault-4-fot.-Piotr-Majka-16.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![[TEST] Skoda Octavia RS 2.0 TDI 200KM DSG](https://i0.wp.com/www.testauto.pl/wp-content/uploads/2023/03/Skoda-Octavia-RS-2.0-TDI-kombi-fot.-Piotr-Majka-9.jpg?resize=324%2C160&ssl=1)