Wbrew pozorom rynek pickupów jest bardzo duży. Widząc okazję Fiat we współpracy z Mitsubishi postanowił wkroczyć na rynek z modelem Fullback. Samochód jest oferowany m.in. w Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie, gdzie może być głównym rynkiem zbytu, jednak w Europie oraz Polsce pickupy również znajdują swoich wielbicieli. Fiat Fullback bazuje na sprawdzonej technologii z L200 od Mitsubishi i ma oferować świetne właściwości terenowe. A więc czy jest to prawdziwe auto dla profesjonalistów?

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Fiat Fullback jest mocno spokrewniony z bliźniaczym Mitsubishi L200. Najbardziej zauważalnymi zmianami jest inny przedni pas z zupełnie nowym grillem, kloszami reflektorów i wykończenia dolnego zderzaka. Linia Fiata jest bardziej stonowana i zdecydowanie może się podobać. Przy projektowaniu przedniego pasa wykorzystano kompozycję krzywizn ze zdecydowanie poprowadzonymi liniami. Grill wypełniono trzema poziomymi listwami, a w centrum lśni czerwone logo Fiata.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Boczna linia auta charakteryzuje się sportową stylistyką. Linia Fullbacka wyznacza koncepcję sportowego auta użytkowego – Sport Utility Truck, w skrócie SUT. Auto wyróżnia się z tłumu kanciastych tradycyjnych pickupów. Opływowa linia pozwoliła na uzyskanie współczynnika oporu powietrza Cx o wartości 0.40, co na samochód o takich gabarytach to bardzo dobry wynik. Pod drzwiami umieszczono progi pomagające przy wspinaniu się do wysoko zawieszonej kabiny Fiata. Fullback ze względu na długi zwis tylny ma zakrzywioną do góry dolną część skrzyni ładunkowej. Taki zabieg jednocześnie idealnie wtapia się w całokształt charakteru sportowego auta użytkowego. Całe auto w wersji z podwójną kabiną ma długość aż 5285 mm, więc na parkingu najlepiej zajmować 4 miejsca parkingowe 😉

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Tylna część auta sprawia wrażenie uśmiechniętej. Tylne reflektory mają charakterystyczną łezkę w górnej części, która ciągnie się po bocznej części auta. Na tylnej burcie mamy logo Fiata oraz Professional określającego użytkowy charakter samochodu dla profesjonalistów, czy jak kto woli w przypadku pickupa twardzieli. Znajdziemy tu również kamerę cofania, która ogromnie ułatwia parkowanie, a także dodatkowe światło stop.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Wnętrze Fiata Fullback to swoista oaza spokoju. Wszystko jest poukładane i proste. Plastiki nie ukrywają swojego budżetowego charakteru, jednak są idealne do utrzymania czystości we wnętrzu. Ciężko jest tu cokolwiek uszkodzić. Spasowanie również jest dobrze wykonane. Obłe kształty, wstawki z lakierowanego na czarno plastiku i srebrne listwy rozweselają całe wnętrze. Warto jednak pamiętać, że samochód został zaprojektowany głównie z myślą o wartościach użytkowych.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Kokpit, który widzi przed sobą kierowca jest raczej spartański. Wszystko na swoim miejscu, mamy kierownicę wielofunkcyjną, za pomocą której będziemy mogli sterować odtwarzaczem multimedialnym, oraz tempomatem. Dalej otrzymujemy klasyczne zegary obrotomierza i prędkościomierza, między którymi umieszczono komputer pokładowy oraz kontrolkę informującą o używanej osi napędowej. Sam komputer do skomplikowanych nie należy, wszelkie informacje, które są niezbędne tam znajdziemy. Obsługa musi jednak odbywać się za pomocą przycisku przy zegarach.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Konsola środkowa została wykonana głównie z czarnego błyszczącego plastiku. Na szczęście nie jest go aż do przesady dużo, a jak to zwykle z tego typu elementami bywa, będziemy musieli zadbać o jego czystość nieco częściej. W centrum uwagi znajdzie się najpierw wyświetlacz systemu multimedialnego o przekątnej 6,1 cala otoczony po obu stronach kratkami nawiewów. Poniżej znajduje się intuicyjny panel jednostrefowej klimatyzacji. Zwarta konstrukcja idzie w parze z funkcjonalnością. Niewielka ilość przycisków zdecydowanie ułatwia życie podczas codziennego użytkowania. Dolna część to przycisk Start/Stop, tak nawet w takim aucie montuje się ten nieszczęsny wymysł, wejście USB oraz wyjście 12V. W samym rogu jest również tradycyjnie półka „na smartfona”.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Urządzenie multimedialne zastosowane w Fullbacku to prosty odtwarzacz radia i multimediów, które możemy podłączyć za pomocą USB, płyt CD czy Bluetooth. Skoro o Bluetooth mowa, system pozwala również na korzystanie z urządzenia jako zestawu głośnomówiącego, więc unikniemy mandatów za rozmowę z telefonem w ręce. Sam system jest prosty i bez zbędnych fajerwerków. Panel dotykowy wspomagają dwa przyciski funkcyjne (wysuwanie płyt CD i włącznik) oraz regulator głośności. Może nie znajdziemy tu szmerów i bajerów ale z pewnością spełnia swoją rolę po prostu dobrze.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Na tunelu środkowym oprócz lewarka manualnej skrzyni biegów i tradycyjnej dźwigni hamulca ręcznego mamy również miejsce na dwa kubki, podłokietnik z pojemnym schowkiem oraz obrotowy przełącznik do wyboru przeniesienia napędu.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Po zajęciu miejsca na przednich fotelach spostrzeżemy, że mamy sporo przestrzeni. W dzisiejszych czasach w większości aut mamy poczucie obudowania z każdej strony. W przypadku Fiata Fullback jest na szczęście inaczej. Fotele, którymi raczy nas włoski pickup są całkiem wygodne i dość szerokie. Szybko znajdziemy dobrą pozycję za kierownicą, a uczucie, że siedzimy wyżej niż w Espace jest bezcenne. Zdecydowanym plusem dla kierowcy są spore lusterka, które bardzo ułatwiają manewrowanie tym kolosem.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Testowana wersja to model Double Cab, a więc otrzymamy dodatkową parę drzwi i możliwość jazdy z trzema dodatkowymi osobami. Tylna kanapa jest twarda. Nie ma co ukrywać, samochód to prawdziwy twardziel. Ilości miejsca na nogi czy głowę nie zabraknie przy wzroście 184 cm. Wyższe osoby zaczną odczuwać podsufitkę. Do komfortów tylnej kanapy warto uwzględnić środkowy podłokietnik, w którym umieszczono również dwa miejsca na napoje.

Zobacz również:   [TEST] Toyota Auris Hybrid 135 Prestige
Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Skrzynia ładunkowa w wersji Double Cab ma powierzchnię 2,234 m2 i ładowność 1 tony. Fullback uciągnie również przyczepę o masie 3.1 tony. Dostęp do skrzyni ułatwiają stopnie w tylnym zderzaku, dzięki którym z łatwością się wespniemy. Niestety przewożenie ludzi „na pace” jest niedozwolone, a szkoda, bo jest tu naprawdę sporo miejsca. 😉 Osoby które potrzebują przewieźć przedmioty w bardziej cywilizowany sposób mogą zdecydować się na płaską zabudowę lub hardtop, który przeradzi pickupa w olbrzymie kombi.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Sercem testowanego Fiata jest 180 konny motor o pojemności 2.4 litra. Moc maksymalną osiąga przy 3,500 obr./min., a maksymalny moment obrotowy jest olbrzymi i wynosi 430 Nm, przy 2,500 obr./min. Ogromną masę 1875 kg jesteśmy w stanie rozpędzić do 100 km/h w zaledwie 10,4 sekundy. To bardzo dobry wynik, a dzięki ogromnemu momentowi napędowemu nie będziemy mieli problemu z wyprzedzaniem na trasie, będąc jednocześnie postrachem innych kierowców. Pickupa możemy rozpędzić się maksymalnie do 179 km/h. Silnik został sprzężony z 6 stopniową manualną skrzynią biegów. Jeśli czerpiecie sporo zabawy z jazdy pickupem, szczególnie jeżdżąc w terenie, zdecydowanie polecam manual, w każdym innym przypadku wygodniejszym rozwiązaniem będzie skrzynia automatyczna.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Prawie dwutonowy olbrzym nie zużywa na szczęście zbyt wiele paliwa. Oszczędna jazda na trasie dała wynik nawet 5,6 l/100km. Dynamiczna jazda zwiększa spalanie do 8,4 l/100km. W mieście zejście poniżej 10 litrów jest mało realne. Zbiornik paliwa pozwala na zatankowanie 75 litrów ropy.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Jeśli szukacie komfortu jak w limuzynie, zdecydujcie się na SUVa. To prawdziwy Pickup z krwi i kości, w którym można stracić plomby z zębów. No może trochę przesadzam. To co jednej grupie osób się nie podoba, a druga wręcz wyszukuje, to sztywne zawieszenie idealne na wypad poza utwardzone drogi. Do dyspozycji otrzymujemy opony Toyo A28 Open Country o rozmiarze 245/65/R17. Fiat Fullback aż zachęca aby zabrać go i zapuścić się w głębszy teren. Chęć tą wzmaga wiadomość, że mamy duży prześwit wynoszący 205 mm. Pickup Fiata ma dość spory kąt natarcia: 30 stopni, niestety ze względu na duży tylny zwis (1340 mm) kąt zejścia wynosi już 22 stopnie. Za przeniesienie napędu odpowiada system Super Select 4WD II z reduktorem i wyborem trybu pracy za pomocą przełącznika obrotowego. Do wyboru mamy 4 tryby, 2H – napęd na tylną oś pomaga oszczędzić paliwo, 4H – napęd na 4 koła, który działa do 100 km/h i pomaga w utrzymaniu stabilnej jazdy na śliskiej nawierzchni, 4HLc – rozdziela napęd 50/50 poprzez blokadę centralnego dyferencjału oraz 4HLLc – włącza dodatkowo reduktor.

Fiat Fullback fot. Piotr Majka
Fiat Fullback fot. Piotr Majka

Pickupa można kupić z dwóch powodów: jednym z nich to cele praktyczne, użytkowe, kiedy potrzebujemy auta z „paką”, drugim powodem może być po prostu ogromna frajda jaką daje podróżowanie takim pojazdem. Dlaczego Fiat Fullback może być ciekawą propozycją? Ponieważ większość podzespołów pochodzi od bliźniaczego L200, a osoby posiadające flotę Fiatów będą miały dodatkowy atut podczas serwisowania swojego pickupa. Poza tym Fullback wygląda jak pickup dla prawdziwych profesjonalistów, a nie zabawka, którą będzie szkoda zabrudzić. Na koniec cena. A ta za prezentowany model Double Cab wynosi 107 500 zł bez VAT (132 225 zł z VAT), a jeśli chcemy więcej luksusów możemy doposażyć naszego Fiata Fullback choćby o skórzaną tapicerkę czy nawigację satelitarną.

Dodaj komentarz